Blog,  Tematy psychoterapii

Niechciane emocje

            Poszukiwanie

            Do psychologa, psychoterapeuty zgłaszają się osoby z bardzo różnymi tematami. Nie ma tematów niewłaściwych, wszystkie są ważne – ponieważ powodują jakiś dyskomfort, trudność, cierpienie. Pierwsze spotkania to czas, w którym klient stara się przybliżyć terapeucie swoje przeżycia i świat w jakim funkcjonuje. Choć to początek drogi już od pierwszych spotkań między dwoma osobami naprzeciwko siebie tworzy się bardzo istotna relacja, dzięki której będzie możliwa dalsza praca. Klienci mówią o bezsenności, zmęczeniu, złym samopoczuciu, zachowaniach, których nie potrafią zrozumieć, choć pojawiają się w ich życiu. Rozmawiają o wyborze niewłaściwych dla siebie partnerów, zrywaniu ważnych relacji, trudności w utrzymaniu wagi lub tycie. Widzą, że dzieje się coś co utrudnia im życie jednak nie potrafią tego zmienić.

            „Nie wiem”

            W trakcie pracy klienci często odpowiadają nie wiem – to naturalna bariera, która pozwala we właściwym dla klienta tempie przyglądać się kolejnym doświadczeniom. Część pytań wydaje się trudna lub dziwna. Ich zadaniem jest dotarcie do tego co jest podłożem niechcianego elementu. W wielu – oczywiście nie wszystkich przypadkach docieramy do niechcianych emocji. Przez wcześniejsze doświadczenia życiowe, traumy, sytuacje z którymi musieli sobie radzić, wytworzyli mechanizmy obronne, które choć były pomocne w tamtym czasie by przetrwać teraz przyczyniają się do trudności.

            Co się dzieje z emocjami?

            Emocje potrafią być wyłączone, zablokowane, hamowane, maskowane. Mimo, że nie dzieje się to świadomie, ładunek, który ze sobą niosą zostaje w nas. Nasze ciało ma ograniczone możliwości stąd prędzej czy później pojawi się coś co zacznie nam przeszkadzać, a swój początek będzie miało w zmagazynowanych nieprzeżytych emocjach. Dla wielu osób może wydawać się to dziwne, ale każda z emocji jest nam potrzebna i jest dobra – ponieważ mówi nam o tym co się z nami dzieje. Złość nie jest zła, smutek nie jest niepotrzebny – pojawiają się w reakcji na określone sytuacje, kiedy czujemy się krzywdzeni, dzieje się coś wbrew nas, czy nie respektowane są nasze potrzeby lub gdy tracimy coś czy kogoś ważnego. Przeżywanie ich nie oznacza użalania się nad sobą czy wyżywania na innych. W ponownym przeżyciu emocji przeszkadzają też nasze przekonania, dzięki którym były szczelnie odizolowane. „Smutek, jest dla mięczaków”, „nie wolno się złościć”, „nie wolno mi się załamać”, „muszę być silna” – to tylko niektóre z nich.

            Jaki jest cel?

            Zdarza się, że pierwszym sformułowanym w terapii celem jest „zniknięcie” tego co powoduje problem – problemów ze snem, nadwagą, bólami które nie wynikają z przyczyn medycznych. W trakcie terapii cele często bywają przeformułowane. Celem może być nie negowanie emocji, dopuszczanie ich do siebie i przeżywanie. Ważne by nie tylko pozbyć się dotychczasowych mechanizmów, ale przede wszystkim wypracowanie nowych sposobów reagowania i przeżywania zgodnych z klientem. Dzięki włożonej pracy klient może przejść do przyglądania się swoim potrzebom oraz budowaniu nowego ja. Efekt takiej „schodkowej” pracy pokazuje, że w trakcie realizacji poszczególnych przeformułowanych celi, zostaje zrealizowany ten zgłoszony jako pierwszy. Dzieje się tak, ponieważ w toku zmian, które następują nasze ciało nie musi już się bronić – więc to co było sygnałem świadczącym o tym, że coś w naszym życiu dzieje się złego, przestaje być potrzebne. Objaw faktycznie znika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *