Blog

Niezrealizowane marzenia


“Bylibyśmy niejako martwi, gdybyśmy już nie mieli o czym marzyć.”

Lucy Maud Montgomery

Pisząc o niezrealizowanych marzeniach mam na myśli, pragnienia, które nie zaistniały. Mogą to być zarówno osiągnięcia, nauka czegoś, spróbowanie jakieś czynności, odbycie podróży, dokonanie określonej rzeczy. Ilu nas żyje tyle pewnie znalazło by się przykładów: nauczę się obcego języka, gotować, zrobię doktorat, wezmę udział w programie rozrywkowym, zwiedzę świat, stworze nową metodę w medycynie czy innej nauce, spróbuję ślimaków. Niezrealizowane marzenia mogą nas blokować, mogą ściągać nas w przeszłość lub hamować radość z teraźniejszości. Świadomość siebie w tym obszarze oraz emocjonalne przeżycie tych sytuacji może być bardzo uwalniające. Czasem wydaje się, że nie jest to nic znaczącego – „e tam, marzenia z młodości”. Niespodziewanie mogą się ujawnić w sytuacji realizacji go przez kogoś w naszym otoczeniu, wywołać tęsknotę, żal, zazdrość, smutek czy gniew.

Co zatrzymało marzenia?

Najczęściej zatrzymujemy je sami. Nasze schematy, myśli, oceny powodują, że poddajemy się, tracimy wiarę, nadzieję. „Jeśli czegoś naprawdę chcesz, uda Ci się” – brzmi jak motywacyjny, lekko wyświechtany frazes, a jednak coś w nim jest. Wielu z nas ma takie doświadczenie, gdzie pragnąc czegoś – stawali na przysłowiowych rzęsach, zaginali czasoprzestrzeń, bardzo się trudzili i nie raz na przekór losowi i w końcu udało się! Kiedy w innych sytuacjach mimo względnych możliwości nie udawało się. Nasi najwięksi wrogowie to czas i finanse. Obaj mają prawo stawać na drodze. Wyobrażam sobie, że pracujący rodzice, poświęcający swój czas dzieciom, mają go znacznie mniej na realizację siebie i spełnianie swoich pragnień, wielu mając do wyboru własny kurs malarstwa, a wspólne spędzenie czasu wybierze rodzinę i rozumiem to, tak samo, jak dokładnie odwrotną sytuację wyboru zajęć. Pieniądze mogą stanowić znaczącą przeszkodę – realizacja wielu aktywności łączy się z wydatkami, za naukę, podróże się płaci. Jednocześnie znam osoby, które dla zrealizowania pragnień były w stanie podejmować się dodatkowych prac, czy rezygnować z wielu rzeczy by odłożyć odpowiednie pieniądze. Słusznie wydawać się może, że poza przeszkodami i naszymi ograniczeniami jest jeszcze coś co stoi nam na drodze realizacji marzeń – nasza decyzja – świadoma mniej lub bardziej.

Co mogę zrobić teraz?

Od naszej wewnętrznej decyzji zależy czy nasze pragnienie zrealizujemy czy nie. Wyolbrzymiając to trochę – jeśli coś nam się nie udało widocznie nie chcieliśmy tego aż tak bardzo – mimo, że nasze odczucia związane z tęsknotą, stratą, żalem mogą być jak najbardziej prawdziwe lub nasze przekonania i wewnętrzne schematy- bariery, nam to uniemożliwiły. Jeśli doświadczamy powrotu do jakiegoś niespełnionego marzenia można mu się poprzyglądać i sprawdzić czy można z nim coś zrobić teraz i czy się na pewno chce.

Dlaczego tego nie zrobiłem? – ważne by mimo własnych mechanizmów samooszukiwania spróbować być wobec siebie krytycznym i sprawdzać własne odpowiedzi, czy faktycznie nie miałem czasu, czy kiepsko nim zarządzałem, czy nie miałam funduszy, a może nie miałam pomysłu jak je znaleźć, czego zabrakło we mnie, odwagi, determinacji, zaangażowania co wygrało lęk przed oceną, strach przed ekspozycją, obawa, że mi się nie uda. W kolejnym kroku sprawdzić: Co stoi na drodze do realizacji teraz? Jeśli pojawią się odpowiedzi związane z oceną innych, wiekiem, może jest to sygnał, że jest to coś nad czym warto byłoby popracować. Jeśli w ostatecznym rozrachunku dotrzesz do tego, co jest tym co Cię ograniczyło i czujesz, że Ci to nie odpowiada, nie musi tak być. Są to obszary nad którymi można pracować, a co za tym idzie można sprawić, że niezrealizowane marzenia okażą się tylko odłożone w czasie. Zdarza się też tak, że robiąc podsumowania okazuje się, że nasze niezrealizowane pragnienie choć wzbudza emocje, straciło na aktualności. W teraźniejszości nie ma już potrzeby realizowania go. Przeżycie zawodu związanego z czymś co przeminęło i nie zostało doświadczone, sprawia, że pozostaje wspomnienie, które nie wzbudza już emocji. Jest pożegnane i daje przestrzeń na realizację bieżących marzeń.

Moje doświadczenia

Mam przynajmniej kilka rzeczy, które są niespełnionym marzeniem, są wśród nich takie, które już dziś są nieaktualne i zostały pożegnane. Inne czekają na realizację bądź weryfikację czy wciąż są aktualne. Pożegnanym pragnieniem jest nauka śpiewu, którą przerwałam jako dziecko i już do niej nie wróciłam. Dziś co jakiś czas już bez emocji i z dużym luzem śpiewam dla przyjemności na karaoke. Pragnieniem czekającym na realizację jest nauka Rock’n roll’a, a marzeniem do weryfikacji nauka jazdy konnej czy francuskiego, zrealizowanym natomiast wyjazd do Albanii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *