Blog,  Tematy psychoterapii

Zapytaj ciała

Żyjąc i przeżywając życie funkcjonujemy na dwóch płaszczyznach – fizycznej i psychicznej. Choć mogą się wydawać od siebie odrębne mają na siebie duży wpływ. Nasz umysł nie jest obojętny na to co dzieje się z naszym ciałem. Nasze ciało choć wydaje się bardziej cierpliwe – w końcu daje o sobie znać, kiedy ignorujemy to co dzieje się z naszą psychiką. To co się z nami dzieje odczuwamy choć nie od razu w pełni świadomie na obu płaszczyznach.

Chora dusza zaraża ciało

Somatyzacja czy psychosomatyka to pojęcia, które w dużym uogólnieniu odnoszą się do sytuacji, gdy z niewyjaśnionych przyczyn nasze ciało daje objawy chorobowe. Mogą być do bóle, drętwienia i wiele innych fizycznych dyskomfortów. Pierwszym krokiem jest pełna diagnoza medyczna. Kiedy nic nie wykaże, a objawy nie ustępują kieruje się uwagę na psychikę i rozważa czy stan fizyczny nie jest wywołany stanem psychicznym. Są choroby w których stan psychiczny, stres mają duże znaczenie. Ignorujemy, spychamy do podświadomości lub nie mamy możliwości przeżyć tego co się aktualnie z nami dzieje. Dusimy emocje, czy uciekamy od doświadczeń odwracając uwagę – poświęcając się pracy, pasjom, dzieciom. Nie poświęcamy uwagi sobie. Nasze ciało to pomieszcza do pewnego momentu, jednak, gdy ciągle coś dokładamy nie zajmując się tym co było i co jest, w końcu „pęka”. Migreny, atopowe zapalenie skóry, drętwienia kończyn, otyłość zdarza się, że są wynikiem ignorowania własnych psychicznych przeżyć i doświadczeń.

Posłuchaj ciała

Nasze ciało nie raz daje nam delikatne sygnały, że należy zwolnić tempo albo odpocząć. Organizm nie tylko w skrajnych sytuacjach może mówić nam o ważnych dla nas sygnałach. Zwracając uwagę na nasze odczucia z ciała możemy się wiele dowiedzieć. Niestety w tak „szybkich” i wymagających czasach trudno znaleźć czas na zatrzymanie się i wsłuchanie w ciało. Sprawdzenie czy pojawiający ból głowy nie jest przypadkiem od zaciśniętej szczęki, z napięcia, lęku i mobilizacji, a może uświadomienie sobie wystarczyłoby, rozluźnić to co spięte i w rezultacie ból głowy by minął. W naszym organizmie wiele jest takich połączonych elementów. Uprawianie sportów naturalnie rozbija napięcia. Praktykowanie jogi czy medytacji także może przyczynić się do zatrzymania i rozluźnienia. Dbanie o własne ciało poprzez dostarczanie mu fizycznego ukojenia poprzez, sport czy masaż nie będą wystarczające, gdy nie idzie w parze z przestrzenią dla dotarcia do przeżyć, emocji, doświadczeń.

Skontaktuj ciało z duchem

W psychoterapii istnieje wiele technik, które pozwalają na połączenie obu tych sfer. Nurty psychoterapeutyczne, które zwracają na to więcej uwagi i posiadają swoje narzędzia do pracy z ciałem to psychoterapia Gestalt, Humanistyczna, Zintegrowana. Jest wiele ugruntowanych już przez lata narzędzi, technik, metod pracy – między innymi praca z ciałem wg Lowena, Kepnera, czy focusing Gendlina. Dają możliwość wybrania sobie takiego rodzaju jaki nam odpowiada jaki jest dla nas odpowiedni. To co łączy większość tych technik, to odsunięcie od siebie codziennych myśli – co jest podobne do medytacji – by całą uwagę zwrócić na ciało. Każda z technik inaczej prowadzi nas przez „czucie” ciała. Część skupia się na oddechu, na napięciu czy rozluźnieniu lub na poczuciu tego co ciało – samo nam powie. Może się to wydawać absurdalne – jak ciało może do nas mówić. Doświadczenie np. focusingu daje możliwość doświadczenia, że ciało nas prowadzi do określonego odczucia i miejsca w ciele, przy pomocy towarzyszenia terapeuty nie tylko ma się możliwość poczucie tego, ale może pojawić się również szerszy kontekst, emocja, słowa, skojarzenia, obraz, informacja co to odczucie dla nas oznacza. Dzięki takim metodom pracy istnieje możliwość dotarcia do tego co nie miało możliwości zaistnieć, wybrzmieć. Pomaga osobą mającym trudny kontakt z własnymi emocjami.

Moje doświadczenie

            Nie miałam okazji doświadczyć wszystkich metod pracy z ciałem. Wiele jeszcze przede mną. Te z którymi się zetknęłam różnie na mnie wpłynęły, nie wszystkie „czuję”. Metodą, która zdecydowanie zrobiła na mnie wrażenie jest focusing. Samo doświadczenie choć raz takiego kontaktu z własnym ciałem wydaje mi się nieocenioną wartością. Możliwość obserwacji jak wiele może ujawnić, pomóc dotrzeć do zaskakujących miejsc w naszych przeżyciach, wzbudza mój szacunek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *